Blog

UCZUCIA NIEKOCHANE

Przepraszam Was wszystkie, moje uczucia niekochane. Zagubiłam w pędzie uniesień sens Waszej obecności. Kłóciłam się z mądrzejszymi ode mnie, o to czy powinnyście istnieć. Sprzeciwiałam się pysznym okrzykiem niezgody na wasze towarzystwo. Miałam w głowie wyśniony pałac swojej kruchej twierdzy. Chciałam kosztować najznamienitszych potraw, nie znając wcześniej smaku goryczy. Pragnęłam pachnieć wonią dobrodziejstwa, nie godząc […]

Czytaj dalej…

SKALANI ŚWIATŁOŚCIĄ

Są obok Ci. Dla tego świata skalani światłością. Drogowskazy dla reszty zgorszonych mrokiem. Płoną nieswoim blaskiem.Obstawiają strome schody drogi twojej wędrówki. Nieruchomi, cisi i pokorni. Towarzyszą Ci. Obserwują i czuwają. Twoi aniołowie? Nie oceniają.Nie poganiają. Wiedzą lepiej od Ciebie ile wysiłku i pracy wymaga wspinaczka. Z tyłu głowy potrafią szacować trafnie.W porównaniu do Ciebie.Miarkują sprawnie […]

Czytaj dalej…

W TYLE

Może powinniśmy pozostawić w tyle te słowa, które nie padły. Wyobrażenia rzeczywistości, które nigdy nie mogły by się ziścić. Dotyki dłoni, które muskały jedynie mgłę obecności, a nigdy realne ciało. Spojrzenia wymienione jedynie przez brudną szybę, której nikt oczywiście nie próbował przetrzeć. Wszystkie myśli formułowane w kluczu koślawych wypowiedzi. Lękliwe drżenie rąk, które emocjonowały się […]

Czytaj dalej…

ZDOLNOŚĆ SŁÓW

Tyle tych słów. Błagają o chwilę uwagi. Cisną się na usta. Chcą się wymsknąć okrutnym kajdanom. Jednak to niemożliwe. Te łańcuchy są zbyt twarde. Obręcze przylegają nadto bezwględnie do ich chudych nadgarstków. Unieruchomione, porzucone, zamknięte. Przegłodzone, wyziębione, osamotnione. Skatowane, pozbawione nadziei. Nie wiedzą kiedy przeminie ich wyrok. Codziennie doświadczają, że dzisiaj nie odzyskają wolności. A […]

Czytaj dalej…

SEN

Wyruszmy w nowe tango subtelności. Zagrajmy wedle nut drobnostek nieznanych. Odwróćmy twarz w stronę tych, którzy nie stoją przed nami. Przywdziejmy stroje niezauważania. Poczyńmy kroki melodyjnymi ruchami niesłyszanych taktów muzyki. Ogień niech dookoła zapłonie. Dym może odważy się rozmyć obraz tła sali. Gryźliwy postrach molekuł zajmujących miejsce tlenu rozmyje się w przestrzeni niczym wielka niewiadoma. […]

Czytaj dalej…

REBELIANT

Już zaksięgowano wszystkie nasze wady. Napiętnowano wszelkie słabości. Wystawiono faktury za każdy najmniejszy błąd. Zakrzyczano słowa, podważono autorytet, przekręcono wypowiedzi, zatarto znaczenie komunikatów. Pozbawiono sensu nasze wyjście z tłumu. Poinformowano nas, że odwaga wyłuskana na to, by przerwać ciche milczenie zgody wobec rzeczy jej niegodnych była niepotrzebną stratą energii. Zapomnieli się powstrzymać od pouczania. Nie […]

Czytaj dalej…

CZAS REAKCJI

Rozbudzone napięcie. Ciężka niepewność.Trudna zapowiedź.Co właśnie nastąpi?Dokąd uleci wszystko, co miało swoje miejsce?Na ile uda się wcale nie nasz plan? Pytania: Jak? Dlaczego? Skąd? Po co? W którym kierunku? Nie wiesz. Tak jak ja. Zarówno on. Wy także. Oraz my. Tak jak nikt i tak jak każdy. Wystawmy teraz za to rachunek. Zliczmy koszty niewiedzy. […]

Czytaj dalej…

NASTAŁA STAŁOŚĆ

Wszystko zamarło. Zapadła głucha cisza. Słowa urwały się w połowie. Ciała zastygły w bezruchu. Oddechy przerwały swój czas. Myśli zmieniły tory. Bo wszystko okazało się niczym. Nic okazało się wszystkim. Każdy lęk ucichł. Każdy niepokój zgasł. Każda niepewność wyparowała. Każdy bezruch wprawiony w działanie. Niepojęte w swej nieodganioności. Zatraszające nasze pojmowanie. Umniejszające nasze zdolności. Klucze […]

Czytaj dalej…

ZACHŁYSNĄĆ SIĘ DELIKATNOŚCIĄ

Są takie chwile. Nieskażone żadną gwałtownością. Rozdzierające przykre emocje swoją delikatnością i nienachalnością. Budzące najbardziej zaniedbywane nadzieje. Zdarzają się czasem takie momenty, gdy znaczące ślady łez wrażliwości zostają wytarte korytarzami nurtem wolno płynącego czasu. Jak, jakkolwiek, opisać coś, cokolwiek, bez żadnego zrywu? Postępującego tak płynnie? Sunącego z taką gracją? Nucącego tak melodyjną pieśń? Grającą po […]

Czytaj dalej…

ZBYT WIELE

Obecne czasy? Moje pokolenie? Jacy jesteśmy? Co nas cechuje? Czym jest nasza codzienność? Jakie znaki wyczytasz z naszych twarzy? Wydaje mi się, że może rzucić Ci się w oczy pewien frazes : to zbyt wiele. Bo wierzymy, że to zbyt wiele, by przyznać się do słabości. To za dużo, by opowiedzieć o swojej chwili smutku, […]

Czytaj dalej…

Wczytywanie…

Something went wrong. Please refresh the page and/or try again.